Dla starszej osoby mieszkającej samotnie gotowanie może zmienić się z przyjemności w ryzyko.
Siekanie warzyw sztywnymi rękami, zapominanie o patelni na kuchence lub po prostu brak energii, aby przygotować jedzenie dla jednego — te małe bariery prowadzą do pomijania posiłków, przeterminowanych artykułów spożywczych i złego odżywiania.
W obsługiwanych przez nas dzielnicach prawie co czwarty senior zarejestrowany w naszym rejestrze jadł ten sam posiłek przez trzy dni z rzędu. Nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że nie ma nikogo, kto mógłby dzielić stół lub dzielić się obciążeniem.
"Zanim Sarah zaczęła przychodzić, w zeszłym tygodniu przez cztery noce jadłam tosty na kolację. Teraz ona sieka warzywa i razem gotujemy. Przytyłam sześć funtów."
Jak cotygodniowa wizyta kucharska zmienia sytuację
- Wolontariusz może robić zakupy, mając wspólnie stworzoną listę, niosąc ciężkie torby.
- Siedzą z Tobą podczas przygotowywania prostego posiłku – bez pośpiechu i bez presji.
- Pozostałości są etykietowane i przechowywane w łatwo dostępnym miejscu.
- Co najważniejsze: jedzenie znów staje się społeczne, a nie tylko paliwem.
Wspólny posiłek często przywraca apetyt i radość.
Możesz być tym cotygodniowym towarzyszem w kuchni
Nie są wymagane żadne umiejętności kulinarne. Wystarczy cierpliwość, trochę czasu i chęć zagotowania czajnika lub zamieszania w garnku. Dowiedz się jak zostać wolontariuszem.